Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzamy Pomorze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzamy Pomorze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Cienie Schadegardu

Nowy Rynek w Stralsundzie
Nie tak dawno gościliśmy na Starym Rynku w Stralsundzie. Ciekawa sprawa – pomyśleli być może niektórzy z Was – skoro jest Stary Rynek, to powinien być  i Nowy, czyż nie?

Tak jest w istocie. Nowy Rynek w Stralsundzie znajduje się w południowo-zachodniej części Starego Miasta, u stóp potężnego kościoła Mariackiego – największej świątyni w Stralsundzie i przez pewien czas najwyższej budowli świata.

czwartek, 6 lutego 2014

Port, klify i kamienie

Stare Miasto w Sassnitz
Tak to już jest, że człowiek od czasu do czasu potrzebuje urlopu. To, że jest dopiero luty, a do lata pozostało jeszcze tyle czasu, zapewne większości z nas sprawia znaczący dyskomfort. W takiej sytuacji przeglądanie zdjęć z ostatniego "wypoczynku" może wywrzeć skutek dwojaki: albo uspokoić, albo wkurzyć. W moim wypadku jest to raczej ta pierwsza opcja. Miło powspominać, zwłaszcza, jeśli wyjazd był udany - a także pomarzyć o przyszłych wojażach.

środa, 29 stycznia 2014

Niezwykłości kamieńskiej katedry


Gdy miłościwie nam panująca waadza usilnie zajmuje się dobrobytem swoim miast obywateli, gdy w domu wszystko się pali i wali, a rozpadające się krany gonią buntujące się klamki i poległe na polu chwały hamulce samochodów, warto dać sobie chwilę oddechu. A czy jest lepsze miejsce wyciszenia niż kościół? Oczywiście nie wtedy, gdy ktoś grzmi z ambony o tym, dlaczego jedna partia jest lepsza od drugiej albo dlaczego kobiety powinno zapędzić się do garów, a innowierców do psychuszek - dużo przyjemniej spędza się czas w kościele, gdy nie ma tam nikogo albo prawie nikogo. Nikt wtedy nie zakłóci nam naszych myśli.


piątek, 17 stycznia 2014

Wokół Starego Rynku w Stralsundzie

Ratusz i kościół św. Mikołaja
w Stralsundzie
Stalsund to jedno z moich miejsc na ziemi. Bardzo późno odkryte, bo dopiero dwa lata temu,  miasto to urzekło mnie i skradło mi serce. Nie tylko zresztą mi - gdyby nie nadzwyczajna wartość stralsundzkiego Starego Miasta, nie trafiłoby ono (razem z Wismarem) na listę dziedzictwa UNESCO.

W dawnych czasach życie każdego miasta tętniło wokół ratusza. Tam właśnie - wokół rynku - znajdowały się najważniejsze budynki i najbardziej prestiżowe, jakbyśmy to dzisiaj określili, miejscówki. Nic dziwnego, że nie każdy był godny (pomijając, że nie każdego było stać), aby mieszkać przy samym rynku. Dotyczyło to zwłaszcza miast tak potężnych, wielkich i bogatych jak średniowieczny Stralsund - drugi (po Lubece) pod względem znaczenia ośrodek miejski w Hanzie. W czasach Księstwa Pomorskiego liczba jego mieszkańców była większa nawet od stołecznego Szczecina - a to o czymś musiało świadczyć.

czwartek, 2 stycznia 2014

O Matko Bosko Zapałczano!

Ratusz w Sianowie
Tak na początek - wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Oby był lepszy od ubiegłego - w końcu jest w nim "14", nie "13".

Skoro już z biegiem krajowej "szóstki" dotarliśmy ostatnio do Koszalina, wybierzmy się jeszcze ciut dalej, dosłownie o (duży) rzut kamieniem. Jeśli bowiem spojrzeć na mapę, tuż obok Koszalina leży Sianów - niewielkie miasteczko, słynące dawniej z nieistniejącej już fabryki zapałek, przez które dzień w dzień płynie szeroka samochodów. I o ile u większego sąsiada udało się skanalizować tę rzekę, aby opływała centrum (choć nadal w granicach miasta), o tyle w Sianowie auta dosłownie przyprawiają serce miasta o zawał. Obwodnica, rząd w Warszawie, premier z Sopotu, te sprawy.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nowy-stary Koszalin



Ulica Zwycięstwa - absolutnie
i bezdyskusyjnie nowe
Jadąc krajową „szóstką” prowadzącą ze Szczecina w kierunku Gdańska, dotrzemy po drodze do Koszalina – obecnie drugiego największego miasta w województwie zachodniopomorskim, dawniej ośrodka miejskiego pokaźnego, aczkolwiek długo ustępującego pod względem znaczenia pobliskiemu Kołobrzegowi.

Przejeżdżającemu przez Koszalin po raz pierwszy jawi się on jako miasto-blokowisko. „Szóstka” zatacza tu bowiem szeroki łuk, omijając najstarszą część Koszalina i faktycznie prowadząc głównie pomiędzy blokami. Aby dotrzeć na starówkę, trzeba pojechać inną drogą – tam, gdzie krajówka odbija w bok, my jedziemy prosto.

Powiew świętości

Krzyż na kaplicy na Świętej Górze
w Polanowie
Święta Góra pod Polanowem... Byliśmy tam razem z Gatto pewnego letniego dnia w 2012 roku. Cóż za piękne miejsce! Las, śpiew ptaków - i ten wszechogarniający, wszechobecny spokój. Nic, tylko usadzić się na ławeczkach przy kapliczce na szczycie i siedzieć, siedzieć, siedzieć. Chłonąć całym ciałem ciszę, zapomnieć o szaleństwie, które na co dzień nas otacza, poczuć się, jakby cały świat z jego gonitwą, pieniędzmi i władzą znikał daleko za horyzontem.

niedziela, 15 grudnia 2013

Coooraz bliżej Święta, coooraz bliżej Święta

Nie będę dzisiaj truć, jak mam w zwyczaju, o długiej i bogatej historii odwiedzanych miejsc, dziewicach, smokach i rycerzach. Dzisiaj relacja (prawie) live z wyjazdowych występów Orso & Gatto!

Jako, że tegoroczne Boże Narodzenie Saturnalia coraz bliżej, wybraliśmy się wczoraj do bratniego nam niemieckiego kraju, aby pooddychać nieco tamtejszym powietrzem i nawiedzić (piękne słowo, wiem) świąteczny jarmark w Greifswaldzie aka Gryfia aka Gryfwałd. Można powiedzieć, że połączyliśmy w ten sposób przyjemne z pożytecznym (więcej tutaj). Ostatecznie niezbyt ciekawa pogoda okazała się naszym sprzymierzeńcem - dzięki zamglonemu i pochmurnemu niebu szybciej zrobiło się ciemno, dzięki czemu mogliśmy ustrzelić niezłe zdjęcia z lampkami, latarniami ulicznymi, oświetlonymi witrynami & stuff. ;)

czwartek, 10 października 2013

Staroć

Kościół Mariacki w Bergen
W centrum Rugii znajduje się Bergen - największe obecnie miasto na wyspie (metropolia licząca sobie aż kilkanaście tysięcy mieszkańców) i jej historyczna stolica. Jak wskazuje sama nazwa, najstarsza część Bergen (lub też Góry, bo takie miano za starych słowiańskich czasów miejscowość ta nosiła) rozciąga się na zboczach stromego wzgórza. Dodaje to malowniczości wąskim uliczkom prowadzącym w kierunku rynku, chociaż daje też +10 do irytacji dla wszystkich niezmotoryzowanych, którzy muszą się nimi wspinać, aby dotrzeć do ratusza, poczty i kościoła.

Właśnie kościołem Mariackim w Bergen chciałbym się dzisiaj zająć. Jest to bowiem bez wątpienia najcenniejszy zabytek miasta, a jednocześnie - najprawdopodobniej - najstarsza istniejąca dziś budowla na Rugii (drugim kandydatem do tego tytułu jest wiejski kościół w Altenkirchen na północy wyspy). Jego budowa rozpoczęła się bowiem z polecenia księcia rugijskiego Jaromara I około 1180 roku, 12 lat po zdobyciu wyspy przez Duńczyków i przymusowym ochrzczeniu Ranów. Pierwotnie romańska bazylika przebudowana została w XIV wieku w formach gotyckich i w tym kształcie dotrwała do czasów obecnych.